W lutym nadal dochodziło do przypadków odwoływania planowych kursów realizowanych przez Polregio na zlecenie lubuskiego urzędu marszałkowskiego. Przewoźnik tłumaczy to m. in. trudnymi warunkami zimowymi i kumulacją napraw. Z ruchu wyłączonych jest łącznie kilkanaście jednostek spalinowych, elektrycznych i hybrydowych.
W lutym województwo lubuskie poinformowało
o sporych problemach z realizacją planowych kursów pociągów regionalnych. Ponownie dotyczą one połączeń wykonywanych przez Polregio, którego zielonogórski zakład od wielu miesięcy boryka się z kryzysem taborowym. Niedobór jednostek mogących kursować po liniach niezelektryfikowanych doprowadził w okresie od 1 stycznia do 15 lutego do odwołania ok. 5% pociągów.
Autobusy zastępcze znowu na lubuskich trasach
W zamian za większość niezrealizowanych kursów operator uruchamiał autobusy zastępcze. Odczuwalne przez pasażerów utrudnienia nie zniknęły do końca miesiąca. – W lutym większość połączeń odbywała się zgodnie z obowiązującym rozkładem jazdy, ale w porównaniu do stycznia sytuacja nie uległa znaczącej poprawie – mówi Paweł Nijaki, rzecznik prasowy Lubuskiego Zakładu Polregio w Zielonej Górze.
– W przypadku wybranych połączeń zaistniała konieczność uruchomienia zastępczej komunikacji autobusowej z uwagi na kumulację planowych przeglądów i napraw będących wynikiem ostrej zimy – tłumaczy nasz rozmówca. Przewoźnik ponownie podkreślił, że stale monitoruje sytuację i dokłada starań, by zminimalizować skalę zakłóceń w ruchu. Taką deklarację Polregio składa jednak każdorazowo, gdy zwracamy się do spółki z pytaniem o aktualną skalę problemów.
Jedna z hybryd na jazdach testowych
Według stanu na połowę marca z ruchu wyłączone są trzy elektryczne zespoły trakcyjne oraz aż dwanaście pojazdów spalinowych. – Większość jednostek powinna wrócić do eksploatacji w tym miesiącu – zapowiada przedstawiciel Polregio. Jeśli tak by się rzeczywiście stało, sytuacja w regionie uległaby długo oczekiwanej stabilizacji.
Według zapowiedzi z zeszłego roku
w lutym do ruchu miała wrócić także dwunapędowa spalinowo-elektryczna jednostka 228M, wyprodukowana przez FPS H. Cegielski. Miesiąc później była ona jednak ponownie wyłączona z użytku. – Pojazd hybrydowy tego typu podlega obecnie wymianie zestawów kołowych – stwierdza Paweł Nijaki. Prace realizuje producent. Krótsza hybryda, oznaczona jako 227M, po wielodniowym postoju została zaś w zeszłym tygodniu skierowana na jazdy próbne.